Biuletyn OIL-W

66. Święto Weterynarii Opolskiej 2017 - lek. wet. Marek Wisła, lek. wet. Barbara Maj

W dniach 22-24 września 2017 r. Rada Opolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej zorganizowała Święto Weterynarii Opolskiej. Imprezy tego typu odbywają się od lat, ale po raz pierwszy z takim rozmachem. Wszystko zaczęło się w piątek, w Sali Orła Białego Urzędu Marszałkowskiego w Opolu, Konferencją naukową Choroby nowotworowe ludzi i zwierząt organizowaną pod patronatem Marszałka Województwa, przy współudziale Opolskiej Izby Lekarskiej i Stowarzyszenia Ambasada Sukcesu. Konferencja była kierowana do lekarzy, lekarzy weterynarii i lekarzy dentystów, takie holistyczne spojrzenie na choroby nowotworowe wydaje się być odpowiednim działaniem. Wymiana doświadczeń pomiędzy bliskimi sobie zawodami medycznymi przynosi wymierne efekty, o których przekonaliśmy się wysłuchując ciekawych wykładów. Panel konferencyjny rozpoczął się prezentacją lek. Bogumiły Wasylenki o historii stomatologii, zaczynając od starożytnej Mezopotamii, po czasy nowożytne. Konsultant wojewódzki dr n. med. Jerzy Jakubiszyn zaprezentował referat Nowotwory krtani -  leczenie i rehabilitacja pacjentów po laryngektomii. Przedstawiono wiele zagadnień z medycyny człowieka, które można wykorzystać w praktyce lekarsko-weterynaryjnej, chociażby opis bólu pooperacyjnego, czy szybkości gojenia rany w zależności od stanu emocjonalnego pacjenta. Ze strony weterynaryjnej zaprezentowaliśmy dwa wykłady, lek. wet. Joanny Irackiej Gdy objawy behawioralne odwracają uwagę lekarza weterynarii od zmian somatycznych oraz dr n. wet. Wojciecha Hildebranda Nowotwory  jamy ustnej u psów i kotów – możliwości terapii. W panelu warsztatowym lek. wet. Stanisław Firlik zaprezentował przypadek raka jamy ustnej u kota. Dr Wojciech Hildebrand przedstawił możliwości endoskopii w diagnostyce nowotworowej psów i kotów.

Konferencja naukowa i gratulacje dla lekarzy weterynarii

Miłym akcentem były nieoczekiwane życzenia dla lekarzy weterynarii, złożone przez lekarzy i lekarzy dentystów połączone z chóralnym odśpiewaniem Sto lat … i przekazaniem symbolicznego dyplomu.

Sobota rozpoczęła się półfinałami w zawodach jeździeckich o Puchar Polski Lekarzy Weterynarii w ujeżdżeniu i skokach przed przeszkody, które odbyły się w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich GOSiR w Zakrzowie. Współorganizatorem zawodów był Ludowy Klub Jeździecki  "LEWADA", któremu przewodniczy Pan Andrzej Sałacki – lekarz weterynarii, działacz jeździecki i trener polskiej ekipy olimpijskiej. Rywalizację podjęło 20 zawodniczek, reprezentujących Izbę Warszawską, Dolnośląską, Wielkopolską, Łódzką, Kaszubsko-Pomorską, Kujawsko-Pomorską, Śląską i Opolską. Zawody oficjalnie  otwarł Prezes Opolskiej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej Marek Wisła, życząc zawodniczkom sportowej rywalizacji i zdobycia Pucharu. Ujeżdżenie było pierwszą konkurencją sobotnich zmagań. Wystartowało 15 zawodniczek jadąc program WKKW C1* z 2009 r. Przejazdy  pozwoliły wyłonić ścisłą czołówkę 4 zawodniczek, które mogły powalczyć w niedzielę o podium. Po przebudowie z czworoboku na parcour, który ustawił sędzia zawodów Łukasz Dziarmaga oraz Jacek Kowerski (sędzia i zawodnik WKKW) przystąpiono do skoków. Na 10 przejazdów 8 zawodniczek pokonało parcour bezbłędnie, co zapowiadało wielkie emocje na niedzielny finał.

Wieczorem po zakończeniu przejazdów półfinałowych rozpoczęła się Biesiada Weterynaryjna. Organizatorzy przywitali zaproszonych gości: lekarza wojewódzkiego Wacława Bortnika; prezesów Izb lekarsko-weterynaryjnych; prezesów Izb zawodów zaufania publicznego; licznych sponsorów; zawodników i organizatorów zawodów. Zwyczajowo takie imprezy mają standardowy scenariusz, wysoki poziom organizacyjny jaki zapewnił ośrodek w Zakrzowie sprawił, że zabawa przebiegała w miłej atmosferze a jej kulminacją była loteria fantowa z licznymi, cennymi nagrodami.

W niedzielę rozegrano finały zawodów jeździeckich, które rozpoczęły się konkursem skoków.  Rozgrywkę utrudniono technicznie i podniesiono przeszkody do  wysokości 110 cm. Bezbłędnie pokonały ją  4 pary, z czego po dwóch dniach  najlepsza była, zajmując I miejsce Katarzyna Wojtysiak na Arabesce z Izby Dolnośląskiej. II miejsce na podium zajęła Magdalena Żółkiewicz-Fiuk na koniu Lancer Son z Izby Kujawsko-Pomorskiej, a  III miejsce przegrywając tylko ułamkami sekund zajęła Katarzyna Koprowska na koniu Banga reprezentująca  Izbę Warszawską.  Finał ujeżdżenia  okazał się równie emocjonujący, gdyż będąca na drugim miejscu po półfinale   Agata Kamionka -Flak brawurowo wyprzedziła w konkursie finałowym Malwinę Słowikowską. Barbara Maj, która była trzecia po półfinale utrzymała  podium. Ostatecznie I Puchar Polski Lekarzy Weterynarii w ujeżdżeniu wygrała Agata Kamionka-Flak z Izby Warszawskiej na Desert Rose z dorobkiem 145,652 %. II miejsce zajęła Malwina Słowikowska na koniu Samenco z Izby Dolnośląskiej, uzyskując 144, 347 %. III miejsce na podium wywalczyła Barbara Maj z Izby Opolskiej, z dorobkiem 137,391 % na koniu Divers. Fotorelację zamieszczono na fanpage'u Izby, a pełne wyniki można obejrzeć na stronie www.kjlewada.pl.

Zwycięzcy konkurencji ujeżdżenia z organizatorami Zawodów Jeździeckich

Zawody z uroczystym bankietem otrzymały wsparcie od sponsorów. Fundatorami nagród dla skoczków był SKOTAN S.A., NTB Tomasz Ochab, Firma Obiegły oraz Zoetis Polska. Natomiast nagrody dla dresażystów ufundowały firmy SKOTAN S.A., POLNET, Farmwet. Imprezę wsparła Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna, firma Over, Livisto, VetAgro, Wetos-Farma oraz eService kasy fiskalne.

Atmosfera na zawodach była doskonała – czysta, sportowa rywalizacja, integracja lekarzy weterynarii dały świetne połączenie. Weterynaryjnym żartom, koleżeńskiej wymianie opinii lekarskich oraz tańcom nie było końca. Sprzyjały temu doskonałe warunki Ośrodka Przygotowań Olimpijskich oraz świetna organizacja ze strony LKJ Lewada. Zawodniczki wyjeżdżając  zapowiedziały się na II  Puchar Lekarzy Weterynarii, który jest planowany, jako impreza cykliczna.

W Święcie Weterynarii Opolskiej, trwającym łącznie trzy dni uczestniczyło 240 osób. Takie zaskakujące połączenie konferencji naukowej, zawodów sportowych i biesiady weterynaryjnej dało imponującą frekwencję. Może to jednak nic dziwnego, bo przecież kto, jak nie lekarze weterynarii potrafią docenić naukę, zabawę i aktywność sportową.

lek. wet. Barbara Maj

lek. wet. Marek Wisła

Licznik

Odsłon artykułów:
287952
Joomla Templates - by Joomlage.com